druki na grupę inwalidzką

Pokrewne

gorzkazemsta *TELENOWELE

Temat: Emerytowani ŻZ na stanowiskach PW - dobrze to czy źle?
W dokumencie informacyjnym o zgodzie na przelewanie wynagrodzenia na konto, był taki zapis o posiadanej grupie inwalidzkiej. Nie wypełniałem go, ale zapytałem kadrową czy ma to jakieś znaczenie. Sądziłem, że może zwolnią mnie z płacenia składki rentowej
Uzyskałem odpowiedź, że to bez znaczenia i wcale nie musze nic tam wpisywać. Może to nie do końca jest zgodne z prawdą? Bo po co miejsce na druku? Trzeba poszukać w przepisach.
Źródło: pracownicywojska.pl/viewtopic.php?t=114



Temat: Renty i zasiłki
Witam wszystkich, na początek buziaczki. Wróciłam z Poznania, od naprawdę cudownej pani profesor Latos-Bieleńskiej. Teraz już czuję się pełnoprawnym członkiem tego forum. Rozpoznanie EDS przyklepane. Wchodzę na forum i wiem, że nic nie wiem. Nie wiem co to renta socjalna, a jakie są też inne typy rent. Na razie czekam na papiery z CenGenMed. Ale już mam druki z ZUSu. Ileż tego... Jak się to wypełnia, co mi przysługuje, jeśli mi dadzą tę drugą grupę inwalidzką, ze względu na narząd ruchu??? Bo mój problem podstawowy dotyczy kręgosłupa i coraz trudniejszego chodzenia. Nie czuję się dobrze z tym swoim mankamentem wiedzy, bo urzędnicy są dobrze zorientowani, że gdy ktoś czegoś nie wie, no to można mu akurat tego (świadczenia) nie udzielić... Ale nie znajduję podziału na rodzaje rent i co komu do nich przysługuje... A może tylko niedokładnie czytam, a na dodatek jeszcze nie przejrzałam wszystkiego (?)

[ Dodano: 2007-03-29, 07:06 ]
Źródło: marfanforum.pl/viewtopic.php?t=174


Temat: Porady rentowo-zasiłkowe etc.
Dodatek pielęgnacyjny z ZUS jest dla osób, które zostały uznane za całkowicie niezdolne do pracy oraz samodzielnej egzystencji albo ukończyły wiek 75 lat. Dodatek pielęgnacyjny przyznawany jest na podstawie orzeczenia lekarza orzecznika ZUS stwierdzającego całkowitą niezdolność do pracy i niezdolność do samodzielnej egzystencji.
Składa się całą dokumentację choroby i ZUS wyznacza termin komisji.Specjalny druk wypełnia lekarz rodzinny.
Mojemu tacie z jednym płucem, już po operacji przyznali ten zasiłek i co z tym się wiąże I grupę inwalidzką na 2 lata.

[ Dodano: 2010-03-08, 19:57 ]
Źródło: forum-onkologiczne.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1065


Temat: Porady rentowo-zasiłkowe etc.

Witam. Pierwszy raz pisze i proszę o pomoc na forum. Moja ma usuniętą pierś z węzłami. Miała dwa nowotwory w jednej piersi: Pageti i nowotwór wieloogniskowy naciekowy - największy guz 1.2 cm. Węzły chłonne były czyste, złośliwośc : 3. Jest po chemioterapii i radioterapii, teraz bierze herceptynę. Dzisiaj miała komisję w ZUS-ie w sprawie zasiłku pielęgnacyjnego. Lekarz jej odmówił. Proszę napiszcie jak się odwołac? Czy jest gotowy druk czy trzeba samemu napisac odwołanie. A może złożyc wniosek o zasiłek w pomocy społecznej?

Nie można w ZUSie dostać zasiłku pielęgnacyjnego samego w sobie, musi być orzeczona I grupa inwalidzka, jeżeli mama nie jest już na wcześniejszej emeryturze. Jeżeli jest na rencie, to komisja miała orzec czy doszło do pogorszenia stanu zdrowia. Po otrzymaniu decyzji - powinna być wydana - dotrzeć do pacjenta w ciągu 30 dni, należy się od niej odwołać w ciągu 14 dni od jej otrzymania do Sądu Pracy i Ubezpieczeń. Odwołanie to składa się do ZUSu. Odwołanie pisze się odręcznie, nie ma druku. Ze świadczeń w pomocy społecznej można skorzystać gdy osoba ma bardzo minimalne dochody.



Źródło: forum-onkologiczne.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1065


Temat: Powitanie i ogólnie o pielęgnacji
Aniu !
Pisałam Ci w pw o refundacji z NFZ. Starania trzeba zacząć chyba od Centrum Pomocy Rodzinie. Jeśli masz małe dochody, a lekarz dermatolog poświadczy i wypisze Ci na odpowiednim druku, że peruka jest Ci niezbędna do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie, bo np. pracujesz w biurze, masz stały kontakt z ludźmi itp., do tego dołączysz zaświadczenie o niskich dochodach - to raczej bez problemów załatwisz sobie refundację chociaż raz w roku. I wtedy kupisz droższą, która starczy Ci np. na 8 miesięcy. Na pozostałe 4 miesiące roku kupisz taką np. za 150 zł - i masz rok z głowy, a w następnym roku ponownie występujesz o dofinansowanie i tak w kółko.

Natomiast jeśli posiadasz grupę inwalidzką, to już w ogóle załatwisz to bez problemów, ponieważ peruka, to jest po prostu ... proteza - jak każda inna (noga, okulary itp.) i nazywa się wtedy "podstawowe oprzyrządowanie osobiste osoby niepełnosprawnej" i starania zaczyna się również od Centrum Pomocy Rodzinie, tyle, że refunduje wtedy PFRON.

Chyba, że masz np kogoś w USA, to w ogóle już bez problemu : kupuje i wysyła. W przeliczeniu na zł, średnio peruka kosztuje tam ok. 150 zł - taka naprawdę dobrej jakości.

Perukę nosi się przez większość dnia, czyli prawie stale : na mrozie, w słońcu itp. Wyobraź sobie teraz, że np. tak samo przez większość dnia nosisz cały czas ten sam sweterek ... czy starczy Ci on na parę lat ? Nie. Bo się po prostu zniszczy. I tak samo jest z peruką.


Z Twego opisu wynika, że masz podobną postać choroby, co ja. Zacznij więc od robionej maści 5% salicylowej, 20 % mocznikowej lub od maści robionych, które polecała na forum Olivia - są też dość skuteczne.
Źródło: ichtiozis.fora.pl/a/a,9.html


Temat: Grupa inwalidzka i renta
Kilka podstawowych wiadomości dot inwalidztwa, grup, renty.
W Polsce rozróżniamy 3 grupy inwalidzkie :
- znaczny stopień niepełnosprawności (tzw. I grupa)
- umiarkowany stopień niepełnosprawności (tzw. II grupa)
- lekki stopień niepełnosprawności (tzw. III grupa).
Przyznaje je Komisja ZUS na podstawie wniosku lekarza prowadzącego i dokumentacji leczenia, która raczej powinna byc obfita. Chyba, że jest to grupa powypadkowa.
Przykładowo podaję (z mego środowiska) schorzenia w poszczególnych grupach :
- I grupa : heine-medina, epi z ostrym przebiegiem, ślepota, brak słuchu, głębokie upośledzenia umysłowe,
- II grupa : rybia łuska, brak kończyny, średnie upośledzenia umysłowe, choroby psychiczne (schizo np.), schorzenia np. kręgosłupa (przepuklina), krótkowzroczność, SM, epi z lekkim przebiegiem,
- III grupa : łuszczyca i cała reszta.
Indywidualnie komisja na druku KIZ wpisuje zalecenia odnośnie zatrudnienia. Bywa, że na I grupie jest napisane : praca - żadna (np. po wylewie, zawale itp.). Ale bywa też inaczej. U nas pracuje od 40 lat z prawostronnym paraliżem ciała, jeżdżący na wózku inwalidzkim, który tego wpisu nie ma (jest kierownikiem Działu Usług), za to ma wpis : zabroniona praca fizyczna.
W innych grupach (II i III) w zależności od schorzenia wpisywane są zalecenia, np. praca tylko w Zakładzie Pracy Chronionej lub praca tylko siedząca, lub praca każda. Czasem też nie ma tam nic wpisane.
Natomiast renta jest przyznawana w ilości zależnej od ilości lat pracy, zarobków itd. Pobierając rentę można pracować, lecz nie wolno zarobić więcej niż ileś-tam.

Aniu i reszta !
Czy są jakieś pytania ?
Źródło: ichtiozis.fora.pl/a/a,26.html


Temat: Aborcja
To nie koniec sprawy A. Tysiąc; "gra o życie nienarodzonych".

"Gość Niedzielny" chce kasacji niekorzystnego dla siebie werdyktu sądu w sprawie Alicji Tysiąc. Redakcja tygodnika zapowiedziała też wniosek o wstrzymanie wykonania wyroku w części dotyczącej przeprosin.
Informacje na ten temat znalazły się w najnowszym wydaniu katolickiego tygodnika, datowanym na najbliższą niedzielę. Już wcześniej pełnomocnicy gazety, jej redaktora naczelnego oraz wydawcy - Archidiecezji Katowickiej - zapowiadali prawdopodobne złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.

Alicja Tysiąc chciała usunąć ciążę, bo urodzenie dziecka mogło grozić jej nawet utratą wzroku. Po porodzie jej wzrok pogorszył się; przyznano jej pierwszą grupę inwalidzką. Kobieta złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który przyznał jej 25 tys. euro zadośćuczynienia. Tej sprawy dotyczyły opublikowane w "Gościu Niedzielnym" komentarze autorstwa redaktora naczelnego tygodnika, ks. Marka Gancarczyka.

Zgodnie z wyrokiem, pozwani - w drugim numerze "Gościa Niedzielnego" po dniu uprawomocnienia się wyroku, czyli 5 marca - powinni na swój koszt zamieścić na trzeciej stronie wydrukowany normalnie stosowaną w druku czcionką nakazany przez sąd tekst przeprosin. W gazecie z 21 marca ukazało się jednak oświadczenie ks. Gancarczyka w tej sprawie.

Redaktor naczelny tłumaczy, że redakcja zdecydowała się na skargę kasacyjną uznając wyrok katowickiego sądu za niesprawiedliwy oraz "biorąc pod uwagę szerokie społeczne niezadowolenie z tego wyroku". Jednocześnie redakcja zapowiedziała wniosek do Sądu Apelacyjnego o wstrzymanie wykonania wyroku w części dotyczącej przeprosin.

- Jeżeli pani Alicja Tysiąc poczuła się urażona stwierdzeniami zawartymi w "Gościu Niedzielnym", to wyrażam moje ubolewanie. Trudno jednak zgodzić się na publikację przeprosin zawierających nieprawdę. Nigdy nie porównałem pani Alicji Tysiąc do zbrodniarzy hitlerowskich, nie posługiwaliśmy się też w naszych tekstach "mową nienawiści", cokolwiek to określenie miałoby znaczyć - napisał ks. Gancarczyk.

- Mam nadzieję, że Sąd Najwyższy rozpatrzy naszą skargę i podzieli zawarte w niej argumenty - zakończył redaktor naczelny, dziękując wszystkim za wsparcie okazane jemu i redakcji na wszystkich etapach trwania procesu. - Z tych wszystkich gestów życzliwości przebija przekonanie, że nie jest to tylko proces wytoczony "Gościowi Niedzielnemu", ale że gra toczy się o prawo do życia dzieci nienarodzonych - czytamy w tygodniku.

5 marca katowicki sąd apelacyjny w większości utrzymał w mocy wyrok sądu okręgowego, nakazując, by redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego" i wydawca tygodnika przeprosili na łamach gazety Alicję Tysiąc i wypłacili jej 30 tys. zł. Sąd argumentował, że żaden światopogląd nie uzasadnia poniżania innych, podkreślając jednocześnie, że proces nie dotyczył przekonań religijnych, ale ochrony dóbr osobistych. "Gość Niedzielny" uznał to rozstrzygnięcie za niesprawiedliwe i ograniczające wolność słowa.

W pozwie Tysiąc zarzuciła tygodnikowi naruszenie dóbr osobistych w komentujących tę sprawę artykułach. Domagała się 50 tys. i przeprosin za bezprawne sugerowanie w "GN", że usiłowała dopuścić się zabójstwa. Zarzuciła też tygodnikowi, że ingerował w jej życie prywatne poprzez sugerowanie, iż nie chciała swego dziecka. Wytknęła gazecie porównanie jej do hitlerowskich zbrodniarzy.

Zarówno sąd I, jak i II instancji podzielił najważniejsze argumenty strony Tysiąc i jej pełnomocnika, nakazując przeprosiny następującej treści: "Archidiecezja katowicka w Katowicach jako wydawca i Marek Gancarczyk jako redaktor naczelny tygodnika »Gość Niedzielny« przepraszają panią Alicję Tysiąc za bezprawne porównanie jej do hitlerowskich zbrodniarzy odpowiedzialnych za morderstwa w obozie Oświęcim-Brzezinka oraz za męczeństwo Żydów w gettach. Archidiecezja katowicka w Katowicach jako wydawca i Marek Gancarczyk jako redaktor naczelny tygodnika »Gość Niedzielny« wyrażają ubolewanie, że przez bezprawne naruszenie dóbr osobistych pani Alicji Tysiąc i używanie języka nienawiści, wyrządzili jej ból oraz krzywdę".

Alicja Tysiąc w pozwie powoływała się na 10 tekstów różnych autorów, zamieszczonych w "Gościu Niedzielnym". W jednym z nich pt. "Siła przyzwyczajenia" ks. Gancarczyk wspomniał o zdjęciach z prywatnego albumu esesmana, które trafiły do muzeum przy byłym obozie Auschwitz. Na zdjęciach uwieczniono zbrodniarzy, wypoczywających po pracy, są roześmiani, zrelaksowani - pisał ksiądz.

- Przyzwyczaili się do morderstw dokonywanych za płotem obozu. A jak jest dzisiaj? Inaczej, ale równie strasznie. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu odrzucił właśnie odwołanie rządu polskiego w słynnej już sprawie Alicji Tysiąc. W konsekwencji pani Tysiąc otrzyma 25 tys. euro odszkodowania, plus koszty postępowania, za to, że nie mogła zabić swojego dziecka - napisał redaktor naczelny.

- Mówiąc inaczej, żyjemy w świecie, w którym mama otrzymuje nagrodę za to, że bardzo chciała zabić swoje dziecko, ale jej nie pozwolono. To odszkodowanie będzie pochodzić z budżetu państwa, a więc z naszych podatków. A co z sędziami, którzy wydali tak nieprawdopodobny wyrok? Zapewne na weekendy jeżdżą w różne urokliwe miejsca. Są uśmiechnięci, zrelaksowani. Przyzwyczaili się - pisał ks. Gancarczyk.
Źródło: forum.dlapolski.pl/viewtopic.php?t=146




Powered by MyScript